Zdrowe dziecko, to szczęśliwe dziecko. Musimy mieć otwarty umysł, aby dokonywać świadomych wyborów, które będą dla niego najlepsze. Mądrego rodzica obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, by jak najlepiej chronić swoją pociechę. Warto wiedzieć! Szukajmy, pytajmy, rozważajmy. Mamy prawo do wolnego wyboru. Spróbuję tutaj uporządkować co nieco. Stworzyć małą skarbnicę wiedzy w pigułce i podzielić się tym, czego do tej pory się dowiedziałam, dzięki szeroko otwartym oczom i uszom.
piątek, 14 listopada 2014
No i jestem!
Do założenia bloga skłonił mnie mąż. Staramy się być mądrymi, świadomymi rodzicami, którzy wychowają zdrowe i szczęśliwe dziecko. Zdrowe dziecko oznacza dla nas dziecko, którego organizm jest wolny od toksycznych substancji, a tym samym nie ma alergii, ma wysoką odporność i siłę, by walczyć z wszechobecnymi patogenami. A zdrowe dziecko, to szczęśliwe dziecko. Szczęśliwe, bo jest pełne życiowej energii, by bez przeszkód poznawać i odkrywać świat. Aby to wszystko osiągnąć, my - rodzice musimy mieć dużą, wszechstronną wiedzę. Musimy mieć otwarty umysł, aby dokonywać świadomych wyborów, które będą najlepsze dla naszego dziecka. Musimy wiedzieć, kiedy wybrać rozwiązania tradycyjne, a kiedy alternatywne. I przede wszystkim nie ufać komercyjnym mediom. Mądrego rodzica obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, by jak najlepiej chronić swoją pociechę. Warto wiedzieć! Szukajmy, pytajmy, rozważajmy. Mamy prawo do wolnego wyboru. I ta zasada dotyczy zarówno aspektów zdrowotnych, jak i codzienności. Spróbuję tutaj uporządkować co nieco. Stworzyć małą skarbnicę wiedzy w pigułce i podzielić się tym, czego do tej pory się dowiedziałam, dzięki szeroko otwartym oczom i uszom :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz