środa, 21 października 2015

Pomysł na śniadanie - potrawka wg Pięciu Przemian

Dzisiejszy przepis pochodzi z wyjątkowo wartościowej kuchni chińskiej wg Pięciu Przemian. Mój syn mógłby ją jeść codziennie, rano chodzi za mną trzymając w rączkach swoją miseczkę, żeby już nałożyć mu ulubioną zupkę śniadaniową.

Dieta wg Pięciu Przemian jest wyjątkowo zdrowa, zbilansowana, pełna wartości odżywczych. Pomaga ustabilizować masę ciała na optymalnym poziomie, poprawia przemianę materii. Owe pięć przemian to pięć żywiołów - Ogień, Drzewo, Ziemia, Metal i Woda. Odpowiadają im poszczególne smaki - ostry, słodki, słony, gorzki i kwaśny, którym są przypisane konkretne rodukty spożywcze. Istotna jest kolejność dodawania każdego smaku podczas gotowania potraw, dlatego należy trzymać się podanego przepisu i dodawac produkty wg kolejności w nim podanej.

Oto przepis:
- 2 litry wrzącej wody, kilka wędzonych śliwek oraz orzechów włoskich (można zastąpić migdałami)
- 8 łyżek kaszy jaglanej, 4 łyżki kaszy kukurydzianej, 3 łyżki rodzynek, 3 łyżki ziaren słonecznika, 1 marchew, cynamon
- plasterek świeżego imbiru lub imbir suszony
- algi morskie i odrobina soli
- 2 jabłka tarte ze skórką

Zagotuj wodę, dodaj umyte i pokrojone w paseczki śliwki oraz posiekane orzechy (migdały). Wsyp wyplukaną kaszę jaglaną i kaszę kukurydzianą, sparzone rodzynki, słonecznik i startą marchew, szczyptę cynamonu oraz plasterek świeżego imbiru (posiekany), algi morskie i sól (większa szczypta). Następnie starte jabłka.  Gotuj około 40 min.
Aby potrawka była bardziej słodka, mozna dodac pokrojone daktyle.
Jeśli jabłka kupujemy w markecie, lepiej obrać je ze skórki przed ścieraniem.

PAMIĘTAJMY, ABY WSZYSTKIE SKŁADNIKI DODAWAĆ W PODANEJ KOLEJNOŚCI!

Potrawkę można przechowywac kilka dni w lodówce i podgrzewać porcję w osobnym rondelku (moje roczne dziecko zjada porcję około 5 dużych łyżek).

Polecam tą potrawę wszystkim, szczególnie ciezarnym, to doskonały sposob na śniadanie dla przyszłych mam cierpiących na cukrzycę ciążową (pomijamy daktyle).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz