Szybko, łatwo, zdrowo i smacznie!
Co potrzeba:
- ok. 0,75l wody
- 1 duży bądź 2 mniejsze pomidory
- mały ząbek czosnku
- mała łyżeczka prawdziwego masła
- kilka listków świeżej bazylii lub pół łyżeczki suszonej
- 1 duża marchewka
- pół niedużej pietruszki
- kawałeczek selera
- ok. 4 cm białej części pora
- mały liść laurowy
- ziarenko ziela angielskiego
- listek lubczyku świeżego bądź szczypta suszonego
- garść ryżu
JAK PRZYGOTOWAĆ:
Do garnka wlewamy wodę, dodajemy obrane, umyte i drobno pokrojone warzywa, liść laurowy, ziele angielskie i lubczyk. Gotujemy okolo 15 minut. W miedzyczasie płuczemy garść ryżu, zalewamy szklanką wody i gotujemy na małym ogniu aż ryż wchłonie całą wodę (najlepszy będzie rozgotowany). NIGDY NIE PODAJEMY DZIECKU RYŻU GOTOWANEGO W WORECZKACH!!!!! WORECZKI POD WPŁYWEM WYSOKIEJ TEMPERATURY WYDZIELAJĄ TOKSYCZNY BISFENOL A (tzw. BPA). Pomidora obieramy ze skórki, wrzucamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy masło i rozgnieciony czosnek, minimalizujemy ogień i pozostaeiamy przez okolo 10 min od czasu do czasu mieszając. Pod koniec dodajemy bazylię. Całość wrzucamy do gotujacego się wywaru, dodajemy szczyptę soli jodowanej i gotujemy jeszcze ok. 10-15 min. Wlewamy porcję do miseczki, dodajemy ryż, małą łyżeczkę oleju lnianego i podajemy małemu smakoszowi. Mój był zachwycony!
Zdrowe dziecko, to szczęśliwe dziecko. Musimy mieć otwarty umysł, aby dokonywać świadomych wyborów, które będą dla niego najlepsze. Mądrego rodzica obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, by jak najlepiej chronić swoją pociechę. Warto wiedzieć! Szukajmy, pytajmy, rozważajmy. Mamy prawo do wolnego wyboru. Spróbuję tutaj uporządkować co nieco. Stworzyć małą skarbnicę wiedzy w pigułce i podzielić się tym, czego do tej pory się dowiedziałam, dzięki szeroko otwartym oczom i uszom.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz