środa, 26 sierpnia 2015

Jak zrobić konfiturę z borówki amerykańskiej i malin

Otworzyłam dziś lodówkę i zaatakowały mnie pudełka z borówką amerykańską i malinami, pachnące, wprost z ogrodu teściów - synek je uwielbia. Postanowiłam więc zamknąć dla niego trochę lata w słoiczkach - zrobiłam konfiturę! Będzie idealna na zimę do jogurtu naturalnego, owsianki, czy kisielu.

Czas na wskazówki!


CO POTRZEBA:
- świeża borówka amerykańska i maliny (ilość i proporcja dowolna)
- nieduży garnek
- umyte i wyparzone słoiczki


JAK PRZYGOTOWAĆ:
Owoce przebieramy (aby nie trafiły się spleśniałe), dokładnie płuczemy na sitku i wrzucamy do garnka. Na małym ogniu podgrzewamy około 15-20 minut aż owoce puszczą sok (bez przykrycia). Staramy się nie mieszać łyżką, tylko całym garnkiem, żeby owoce były jak najmniej rozgniecione. W międzyczasie przygotowujemy słoiczki i wieczka - myjemy płynem do naczyń, płuczemy i na koniec zalewamy wrzątkiem z czajnika. Gorące owoce nakładamy łyżką do słoiczków, brzegi wycieramy do sucha papierowym ręcznikiem kuchennym, dokładnie zakręcamy. W garnku o dużym dnie rozkładamy ściereczkę, stawiamy słoiczki tak, żeby się nie stykały, a woda mogła swobodnie między nimi przepływać i napełniamy zimną wodą do poziomu 1,5 -2 cm poniżej wieczka. Zagotowujemy, minimalizujemy ogień i gotujemy jeszcze przez 10 minut. Wyjmujemy, dokręcamy wieczka i stawiamy do góry dnem do całkowitego ostygnięcia. Gotowe :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz