To moja dzisiejsza poranna wariacja :) Przyszły mi do głowy już jej różne modyfikacje. Danie to może równie dobrze stanowić kolację, gdyż jest lekkostrawne i sycące. Synek dostał do spróbowania prosto z patelni - ciągnął mnie za nogę, aby dostać jeszcze!
Słów kilka o głównej bohaterce, która jednocześnie jest też bohaterką w naszym domu - KASZA JAGLANA. Jeden z najcenniejszych darów natury! Wytwarzana jest z prosa. BEZGLUTENOWA. To niezwykle bogate źródło witamin (głównie z grupy B), minerałów (dostarcza najwięcej żelaza ze wszystkich kasz), oraz aminokwasów (jest bogatym źródłem niezwykle ważnego tryptofanu*, mającego ogromne znaczenie w funkcjonowaniu mózgu, a jego niedobory są niestety częste), które są niezbędne dla naszych dzieci w okresie ich intensywnego wzrostu i rozwoju. Ma mnóstwo protein i węglowodanów złożonych, które powoli i długo ulegają rozkładowi, dzięki czemu wykorzystywane są przez organizm (w tym intensywnie pracujący mózg!) w bardzo efektywny sposób i dają długie uczucie sytości. Zawiera także poprawiającą pamięć i koncentrację lecytynę. Jest jednym z nielicznych wśród produktów spożywczych źródeł krzemionki, która działa prozdrowotnie na zęby, włosy, paznokcie i skórę. Ma mnóstwo antyoksydantów, dzięki czemu przeciwdziała powstawaniu nowotworów. Ma wyjątkową zdolność usuwania śluzu z organizmu (m.in. przyspiesza zdrowienie przy infekcjach róg oddechowych, czy eliminuje skutki alergii).
*Ciekawostka:* Tryptofan - to egzogenny aminokwas; egzogenny znaczy, że organizm sam go nie potrafi syntetyzować, dlatego musi być dostarczany do organizmu wraz z pożywieniem. Niestety jest to aminokwas trudnodostępny w przyrodzie, występuje go po prostu mało. Dlatego ważne jest, by wybierać produkty, które zawierają go możliwie dużo. A dlaczego jest on tak istotny? Ponieważ odgrywa m.in. jedną z głównych ról w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Jest prekursorem serotoniny (mówiąc potocznie - jest bazą do jej wytworzenia) - o serotoninie podstawową informację zna chyba każdy, to hormon szczęścia (serotonina pełni też kluczową rolę w przekazywaniu impulsów nerwowych). Jej niewielki już niedobór powoduje obniżenie nastroju (rozdrażnienie, płaczliwość) i problemy z zaśnięciem - brzmi znajomo? Być może niedobór serotoniny spowodowany niedoborem tryptofanu to winowajca złego nastroju i kłopotów ze snem niektórych dzieci. Częste podawanie dzieciom kaszy jaglanej na różne sposoby może pomóc wyeliminować ten problem!
Wracając do przepisu. Do przygotowania tego dania możemy wykorzystać jajka kurze lub przepiórcze (wersja dla alergików). W przypadku kurzych, jeśli obawiamy się nadwrażliwości na białko, przygotujmy je z samego żółtka. Naprawdę zachęcam do kupowania jajek ekologicznych (0-PL), bądź jajek od kur Zielononóżek (1-PL). Nie mają posmaku rybiego (winowajcą jest pasza na bazie mączki rybnej, którą są karmione kury, których jaja mają oznaczenia od 2-PL w górę). Dziecko nie zjada wiele jajek, więc warto zapłacić kilkadziesiąt groszy więcej za sztukę i mieć pewność, że jajko jest dobrej jakości. Pamiętajmy, aby przed użyciem jajko umyć - mydłem i spłukać pod bieżącą ciepłą wodą. Zapobiegnie to ryzyku zakażenia Salmonellą! Krótka obróbka termiczna na patelni mogłaby nie wystarczyć do jej zabicia.
SKŁADNIKI:
- kasza jaglana (bio, bądź zwykła, byle nie w woreczkach do gotowania!)
- 1 jajko (bądź kilka jajeczek przepiórczych)
- pomidorki
- pół łyżeczki masła
PRZYGOTOWANIE:
Maksymalnie 3 łyżki kaszy jaglanej płuczemy na sitku pod bieżącą wodą. Wsypujemy do garnuszka, zalewamy zimną wodą (około 1 szklanki) - objętość wody musi kilkukrotnie przekroczyć objętość kaszy, gdyż kasza ją szybko wchłonie. Gotujemy na małym ogniu aż kasza wchłonie wodę. Na patelni roztapiamy masło (jeśli dziecko nie ma alergii na białko mleka krowiego), wrzucamy ugotowaną kaszę, rozprowadzamy na patelni i wbijamy jajko, mieszamy dokładnie i smażymy chwilkę aż jajko się zetnie. Podajemy na łyżeczce, bądź formujemy małe kuleczki, które dziecko zje 'na raz' - w takiej formie z powodzeniem może się nakarmić samo :) Pomidorki obieramy ze skórki, kroimy.
Modyfikacje: możemy najpierw na masełku przez kilka sekund podsmażyć odrobinę czosnku, dodać pokrojone pomidorki, chwilę poddusić, wbić jajko i natychmiast dodać kaszę. Dokładnie wymieszać i podsmażyć tylko do momentu ścięcia jajka.
Zdrowe dziecko, to szczęśliwe dziecko. Musimy mieć otwarty umysł, aby dokonywać świadomych wyborów, które będą dla niego najlepsze. Mądrego rodzica obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, by jak najlepiej chronić swoją pociechę. Warto wiedzieć! Szukajmy, pytajmy, rozważajmy. Mamy prawo do wolnego wyboru. Spróbuję tutaj uporządkować co nieco. Stworzyć małą skarbnicę wiedzy w pigułce i podzielić się tym, czego do tej pory się dowiedziałam, dzięki szeroko otwartym oczom i uszom.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz